Reklama
thread-image
2.08.2025, 01:11:51

Biały całun nad Strefą

W nocy nad Zoną spadł pierwszy śnieg. Ciche płatki przykryły ruiny, zardzewiałe wraki i zniszczone posterunki. Nawet anomalie zdają się mniej widoczne, jakby przykryte zimowym uśpieniem - ale każdy doświadczony stalker wie, że to tylko złudzenie.

Na ścieżkach między anomaliami pojawiły się świeże ślady - ludzkie i nie tylko. Mutanty, choć mniej aktywne, nadal krążą po obrzeżach. Śnieg utrudnia orientację, zaciera tropy i sprawia, że nawet znajome miejsca wyglądają obco.

Stalkerzy ostrzegają: pod śniegiem wciąż kryją się anomalie, a biel maskuje niebezpieczeństwa. Mimo to, widok pokrytej śniegiem radioaktywnej ziemi budzi dziwny rodzaj melancholii - przypomina, że nawet w najbardziej skażonym zakątku świata natura próbuje odzyskać swoje miejsce.

W barze u Sidorowicza już słychać rozmowy o zimowym sprzęcie: cieplejsze kurtki, zapasy wódki na rozgrzewkę i odpowiednie filtry do masek. Zimowa Zona jest jeszcze bardziej bezlitosna - nie wybacza błędów, ale oferuje rzadkie chwile spokoju.